zespół mięśnia gruszkowatego? zzsk?

zespół mięśnia gruszkowatego? zzsk?

Postprzez bubinka 4 lut 2014, o 16:27

Witam,

Potrzebuję porady/pomocy, mam umówioną konsultację dopiero na piątek.
Mam prawie 37lat, 185cm wzrostu, 85kg wagi.
Problemy z kręgosłupem szyjnym (zniesienie lordozy, zwyrodnienia: wypukliny i dehydratacja w badaniu MRI (kwiecień 2013) i uraz w marcu 2013, który wywołał bardzo dużą niestabilność), rehabilitowane przez ok. 5 miesięcy przez Państwa ówczesnych współpracowników (terapia manualna plus funkcjonalna i ćwiczenia w domu, nadal kontynuowane). Badanie usg przepływów bez zmian. Brak kwalifikacji do leczenia operacyjnego (opinia neurochirurgiczna dr Warzechy i dr Bujko) Niestety dolegliwości (ból szyji, głowy, zawroty głowy, drętwienie rąk w nocy, dym przed oczami) wracają, a w sumie nie ustąpiły całkiem ani na chwile, mam umówioną konsultację na piątek u dr Sosnowskiego. MRI głowy (styczeń 2014) bez zmian, jedynie torbiel szyszynki.

MRI odcinka lędźwiowego bez jakichkolwiek zmian (styczeń 2014), a mimo to dolegliwości: ból o charakterze zapalnym, zesztywniającym w odcinku lędźwiowym powstający w drugiej połowie nocy i nad ranem, wybudzający ze snu, stan podgorączkowy (od lat), osłabienie, zesztywniałe nogi po wstaniu. Dolegliwości zmniejszyły się dzięki ćwiczeniom rehabilitacyjnym (które nadal kontynuuję) na wzmocnienie mięśni grzbietu i brzucha, prowadzone w oparciu o przypuszczenie dyskopatii, którego niedawne MRI nie potwierdziło.
Dwa epizody promieniowania do nóg ok. półtora roku temu i ok czerwca zeszłego roku, z przykurczami i skurczami w łydkach oraz bólem (intensywniejszym w kończynie prawej), najpierw kojarzone z niewydolnością krążenia żylnego kończyn dolnych (przeszły po zabiegach manualnych odblokowywania miednicy i dzięki rozciąganiu odpowiednich mięśni, kontynuowanemu nadal). Badanie usg doppler żył nie wykazało zmian zakrzepicowych.
Epizod promieniowania do prawego pośladka o charakterze ciągłym (jakieś 2-3miesiące temu), teraz (od ok tygodnia) przerodził się w silny ból "czynnościowy" o charakterze mięśniowym, raczej tępym, przy określonych ruchach, głęboko w pośladku, promieniujący do nogi. Miałam uraz w wieku nastoletnim: zostałam popchnięta na lodowisku, upadłam na kość ogonową, ok kwadransa nie mogłam się ruszyć, potem na czworakach zeszłam z lodu), liczne zastrzyki domięśniowe. Uciekające prawe kolano (epizod samoistnego do wewnątrz, teraz przy przysiadach ucieka lekko na zewnątrz), świadczący podobno o za słabych mięśniach pośladkowych, które z tego co wiem zanikają przy zespole mięśnia gruszkowatego. Kończyna prawa w leżeniu w pogłębionej rotacji zewnętrznej, trzaskające prawe biodro, z niedawnym kilkudniowym epizodem bólowym.
Współistniejąca choroba jelit: zespół jelita drażliwego.
Czy mogę cierpieć na zzsk? Czy powinnam udać się na konsultację do reumatologa?
Jak sobie radzić samodzielnie z m. gruszkowatym w okresie zaostrzenia?

Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.

Pozdrawiam,
Bianka Kędzierska
bubinka
 
Posty: 1
Dołączył(a): 4 lut 2014, o 15:55

Re: zespół mięśnia gruszkowatego? zzsk?

Postprzez Maciej Brożyński 25 lut 2014, o 11:56

Dzień dobry,
Trochę tego wszystkiego za dużo jak na porady na forum. Wiem, że jest Pani już po wizycie u dr Sosnowskiego, ale odpowiem jeszcze na ten post czysto informacyjnie.
Przy tym nagromadzeniu dolegliwości kluczowe jest oddzielenie kolejnych symptomów od różnych źródeł. Z doświadczenia wiem, że pacjenci z chorobą jelita drażliwego, z niewyjaśnionymi utrzymującymy się stanami podgorączkowymi, taką mnogością objawów są bardzo trudni do leczenia. Leczenie zachowawcze, tak jak i w Pani przypadku, daje pewne efekty na jedną dolegliwość, ale za chwile pojawia się kolejna. Nie wiemy z czego to wynika, tym bardziej, że napisała Pani o wyniku MRI, które nie potwierdza zmian o charakterze dyskopatii.
Oczywiście można zawsze u Pani znaleźć dysfunkcje typu zablokowanie segmentu kręgosłupa, hipermobilność, skręcenie miednicy itp, ale ich leczenie wybiórcze nie daje trwałych rezultatów. Takie zespoły są trudne do rozpoznania (w kontekście przyczyny pierwotnej) i mogą być związane z szeregiem odległych czynników. U pacjentów w można często wykryć towarzyszące zaburzenia hormonalne, psychologiczne, odżywiania, gospodarki elektrolitowej/witaminowej/mikroelementowej itp. Istnieje hipoteza (podkreślam słowo hipoteza), że część z tego typu symptomów może być spowodowana czynnikami mikroorganicznymi (bakterie, chlamydia, riketsje, mykoplazmy), ale często testy medyczne w tym kierunku również są ujemne (pamiętać trzeba jednak, że ich wiarygodność jest ograniczona).
Co zatem pozostaje robić w takim przypadku? Równolegle do terapii objawowej (fizjoterapia) trzeba szukać innej przyczyny, rozwiązywać pozostałe problemy w organizmie. Tutaj niestety trzeba mieć współpracującego lekarza prowadzącego, który nie zbagatelizuje dolegliwości pacjenta. W tym czasie my (terapeuci) mamy za zadanie wyszukać (bo nie ma gotowego rozwiązania) najlepszą drogę do utrzymania funkcjonalności osoby, która się z takimi dolegliwościami zmaga.

Pozdrawiam serdecznie,

Maciej Brożyński
JEŚLI PODOBAJĄ SIĘ PAŃSTWU NASZE ODPOWIEDZI, ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA NASZEGO FANPAGE NA FACEBOOKU :) ORAZ DO WEJŚCIA NA NASZĄ STRONĘ!
https://www.facebook.com/fizjoklinika
http://www.fizjoklinika.com
Avatar użytkownika
Maciej Brożyński
 
Posty: 211
Dołączył(a): 8 paź 2013, o 21:56


Powrót do Obręcz biodrowa, Miednica

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron