Dyskopatia Szyjna C5/C6 i C6/C7

Dyskopatia Szyjna C5/C6 i C6/C7

Postprzez turnet 25 mar 2014, o 20:06

Witam serdecznie tez jestem pod wrażeniem tutaj udzielanych porad.
Może opisze swój przypadek.
Wykonuje zawód kierowcy ciężarówki,nie była to ciągła jazda ale wiązała się z częstym przepychaniem przeciąganiem ciężkich palet od 600kg nawet do 1t.
Symptomy miałem od około dwóch lat,były to silne bóle górnej lewej części pleców,ramienia z niemożnością obrócenia głowy,tłumaczyłem to przewianiem i stosowałem plastry wygrzewające przechodziło po trzech dniach,takich epizodów pamiętam z trzy.
Aż pod koniec września zeszłego roku rano nie mogłem się praktycznie podnieść ból był ogromny,promieniował do barku ,reki pochylenie czy przeprost głowy dawał prąd w ręce.Po konsultacji u lekarza dostałem leki przeciw zapalne sterydowe oraz zrobione rtg na którym wyszły dyskretne zmiany w stawach od c4 do c6 oraz minimalne osterofity na tylnych krawędziach trzonów.Po jakimś miesiącu powoli się wyciszyło,ale rwanie reki lewej pozostało ale tylko na małym odcinku przedramienia przeważnie wędrujące biceps i triceps tak 4cm.W grudniu był kolejny atak tym razem szyja zdrętwiała i silny ból pod lewą łopatką,dostałem leki przeciw zapalne oraz sterydowy zastrzyk około w mięsień koło kręgosłupa.
Po jakimś czasie wszystkie bóle przeszły po łopatki bolały mnie plecy od łopatek w dół nie mogłem długo chodzić siedzenie bez oparcia wywoływało ból pleców.
No i nagle pod koniec lutego tego roku objawy przeszły na prawą stronę identyczny ból prawej strony pleców z mrowieniem do palców reki nadmienię że podczas spania wszystko ustępuje bóle są sporadyczne.
Obecnie jestem na l4 jest poprawa ból jakby wrócił na lewą stronę koło łopatki a mięsień przedramienia rwie na małym odcinku.
Jestem już po badaniu Mri o to mój opis:
WYNIK
Badanie kręgosłupa szyjnego i pogranicza szyjno-piersiowego(FSE,obrazy T1 i T2 zależne,przekroje strzałkowe i poprzeczne)
Zniesienie fizjologicznej lordozy szyjnej z wyprostnym jego ustawieniem.
Zmiany degeneracyjne krążka m/k c5/c6 i c6/7 pod postacią obniżenia wysokości i intensywności sygnału w obrazach T2 zależnych.
Na poziomach tych widoczna rozległa pośrodkowo-lewoboczna szerokopodstawna posrodkowo-lewoboczna wypuklina krążka m/k wpuklająca się na głębokość 4mm z cechami ucisku worka oponowego i zwężeniem światła lewego otworu międzykręgowego z potencjalnym konfliktem z korzeniem rdzeniowym.
Brak cech stenozy kanału kręgowegoi i otworów miedzykręgowych.
Rdzeń szyjny nie ucisnięty o prawidłowej intensywności sygnału.
Pogtanicze czaszkowo szyjne w normie.

Jaką drogę obrać,rehabilitacja,operacja? Na początku kwietnia mam wizytę u neurologa a także prywatnie chce odwiedzić neurochirurga.Z góry dziękuje za odpowiedzi.
turnet
 
Posty: 16
Dołączył(a): 25 mar 2014, o 19:30

Re: Dyskopatia Szyjna C5/C6 i C6/C7

Postprzez Maciej Brożyński 26 mar 2014, o 20:43

Dzień dobry,
Dziękuje za miłe słowa :)
Wskazaniem do operacji jest osłabienie siły mięśniowej (niezależne od bólu), zaburzenie czucia, objawy ucisku rdzenia, lub zagrożenie takim uciskiem. Ból i parestezje (te mrówki, promieniowania) nie muszą być operowane. Chyba, że nie może Pan wykonywać czynności codziennych, zawodowych przez dłuższy czas (bliżej nieokreślone). Upośledzenie spowodowane bólem jest różnie tolerowane przez osoby doświadczające go. Każda z nich nieco inaczej wyznaczy sobie granicę. Zatem to ostanie wskazanie jest dość subiektywne i dodatkowo zależne od innych czynników.
Leczenie zachowawcze (nieoperacyjne) obejmuje rehabilitację, farmakoterapię (w tym zastrzyki), odciążenie (kołnierz), inne. Z mojego doświadczenia najlepiej jest powyższe metody stosować równolegle.
Z tego co Pan pisze pojawił się u Pana konflikt dysku z korzeniem nerwowym (objawy mechanicznego drażnienia korzenia przy zgięciu i wyproście - promieniowanie do ręki). Potwierdza to rezonans (wypuklina pośrodkowo-lewoboczna). Prawdopodobnie to z tego poziomu wzięły się objawy. Statystycznie ma to najczęściej miejsce na poziomie C5-C6 (numery kręgów licząc od góry). Ze względu na to, że może/mógł Pan spać w nocy zakładam, że było to owszem bolesne, ale nie aż tak poważne jak u wielu pacjentów. Ból nocny świadczy (między innymi) o trwającym stanie zapalnym, obrzęku korzenia, a to często kończy się "wypadnięciem" siły i dalej zabiegiem chirurgicznym.
Czestość epizodów jednak wskazuje, że powinien się Pan tym porządnie zająć (na razie zachowawczo). Raz na pół roku to często, w szczególności z promieniowaniem do ręki. Wczesniejsze ostrzyknięcia sterydowe były jak najbardziej wskazane, ale ciągłe ich podawanie może wpływać na przyspieszoną degenerację dysków. Alternatywną metodą, choć drogą, jest podanie mieszanki ozonu i tlenu cząsteczkowego.
Dodatkowo jeśli czuje Pan, że dolegliwości pojawiają się w pracy/po pracy to trzeba skonsultować się z jakimś specjalistą lokalnym z fizjoterapii, żeby pomógł wskazać jak wykonywać pewne czynności (zminimalizowanie ryzyka).
Proszę również sprawdzić siłę mięśniową. Czasem pacjenci nie zauważają, że uległa osłabieniu. Szczególnie jeśli chodzi o triceps (prostowanie łokcia). Łatwo jest go sprawdzić wykonując wydźwignięcie masy ciała na poręczach krzesła. Można powtórzyć kilkukrotnie jeśli za pierwszym razem nie jest to widoczne. Siła wyprostu nadgarstka jest trudna do samodzielnej oceny. Dlatego dobrze, żeby zobaczył to jakiś specjalista (neurolog, fizjoterapeuta z certyfikatami, ortopeda specjalizujący się w kręgosłupach). Jeśli wykluczy Pan to - zdecydowanie pozostaje Panu leczenie zachowawcze. Jednakże jak już pisałem wcześniej granicę tolerancji wyznacza Pan w tej sytuacji samodzielnie (no i zakład pracy jeszcze, bo nie będą ciągle tolerować L4). Proszę przy tym pamiętać, że operacja nie daje gwarancji zmniejszenia bólu szyi i karku. Najlepiej leczy ból promieniujący i uciski rdzenia, korzeni. Bóle lokalne pozostają praktycznie zawsze (mniejsze, lub większe). Są również inne odległe powikłania. Dlatego jesteśmy zwolennikami wypróbowania wszelkich środków przed położeniem się na stół.
Mam nadzieję, że udało mi się nieco wyjaśnić :)

Pozdrawiam,
Maciej Brożyński
JEŚLI PODOBAJĄ SIĘ PAŃSTWU NASZE ODPOWIEDZI, ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA NASZEGO FANPAGE NA FACEBOOKU :) ORAZ DO WEJŚCIA NA NASZĄ STRONĘ!
https://www.facebook.com/fizjoklinika
http://www.fizjoklinika.com
Avatar użytkownika
Maciej Brożyński
 
Posty: 209
Dołączył(a): 8 paź 2013, o 21:56

Re: Dyskopatia Szyjna C5/C6 i C6/C7

Postprzez turnet 26 mar 2014, o 21:09

Nadmienię że siła mięśniowa powróciła robię średnio 10 pompek gdzie przedtem padałem na twarz po jednej bo ręka nie miała siły,ostatnio wyczytałem że wypuklina jeśli będą dobre warunki może się sama zacząć wchłaniać obkurczać ale na to trzeba czekać od około 8miesięcy.Jeszcze zapomniałem nadmienić że mam takie drgania mięśni pulsacyjne,rąk pleców przeważnie gdy się kładę spać.
Dziękuje serdecznie za wyczerpująca odpowiedź i poświecenie swojego czasu :D Pozdrawiam
turnet
 
Posty: 16
Dołączył(a): 25 mar 2014, o 19:30

Re: Dyskopatia Szyjna C5/C6 i C6/C7

Postprzez Maciej Brożyński 26 mar 2014, o 21:37

Hmmm... jeśli siła już wraca to można poczekać i tak jak napisałem leczyć zachowawczo. Ale jak Pan zobaczy jeszcze raz, że wysiada to proszę skonsultować się z neurochirurgiem. Nie oznacza to, że od razu musi Pan się operować. Ale będzie Pan w razie czego miał drogę przetorowaną.
Co do wchłaniania się wypuklin to proszę na to nie zwracać uwagi. Z czasem może się obrzęk zmniejszyć korzenia. Sama wypuklina, o ile nie ma ostrego stanu zapalnego nie zmienia raczej swojej objętości. Często takie "mity" wynikają z różnic czasowych wykonania badania MRI. Rano Pana dyski mają więcej wody w sobie i na rezonansie będzie to widoczne jako zwiększona wypuklina. Wieczorem natomiast tracą ją, a co za tym idzie objętość dysku się zmniejsza. Interpretacja przy wykonaniu 2 badań porównawczo (rano i wieczorem) może być nieco przekłamana. Dysk "wieczorny" może wyglądać lepiej niż poranny (i na odwrót).
Drżenia, o których Pan pisze mogą być wynikiem uszkodzenia części włókienek nerwu. Jeśli będą się dłużej utrzymywać proszę wyruszyć do neurologa na konsultację.

Pozdrawiam,
Maciej Brożyński
JEŚLI PODOBAJĄ SIĘ PAŃSTWU NASZE ODPOWIEDZI, ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA NASZEGO FANPAGE NA FACEBOOKU :) ORAZ DO WEJŚCIA NA NASZĄ STRONĘ!
https://www.facebook.com/fizjoklinika
http://www.fizjoklinika.com
Avatar użytkownika
Maciej Brożyński
 
Posty: 209
Dołączył(a): 8 paź 2013, o 21:56

Re: Dyskopatia Szyjna C5/C6 i C6/C7

Postprzez turnet 26 mar 2014, o 21:42

Dziękuje jeszcze raz i jestem pod wrażeniem Pana ogromnej wiedzy,gdybym mieszkał bliżej od razu wiedziałbym gdzie się udać na rehabilitacje :)
turnet
 
Posty: 16
Dołączył(a): 25 mar 2014, o 19:30

Re: Dyskopatia Szyjna C5/C6 i C6/C7

Postprzez Maciej Brożyński 27 mar 2014, o 05:52

Dziękuję jeszcze raz za miłą opinie :)

Powodzenia :)

Maciej Brożyński
JEŚLI PODOBAJĄ SIĘ PAŃSTWU NASZE ODPOWIEDZI, ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA NASZEGO FANPAGE NA FACEBOOKU :) ORAZ DO WEJŚCIA NA NASZĄ STRONĘ!
https://www.facebook.com/fizjoklinika
http://www.fizjoklinika.com
Avatar użytkownika
Maciej Brożyński
 
Posty: 209
Dołączył(a): 8 paź 2013, o 21:56

Re: Dyskopatia Szyjna C5/C6 i C6/C7

Postprzez turnet 28 mar 2014, o 12:33

Panie Macieju jeszcze tylko jedna rzecz mnie zastanawia na zdjęciu RTG z października lordozę szyjną mam zachowaną a na badaniu MRI z tego miesiąca wyszło zniesienie lordozy z wyprostnym jej ustawieniem.Czy to może mieć związek z pozycją badań RTG na stojąco a rezonans pozycji leżącej.
Tu jedno ze zdjęć mri.
Załączniki
bez tytułu.JPG
bez tytułu.JPG (53.94 KiB) Przeglądane 4297 razy
turnet
 
Posty: 16
Dołączył(a): 25 mar 2014, o 19:30

Re: Dyskopatia Szyjna C5/C6 i C6/C7

Postprzez Maciej Brożyński 28 mar 2014, o 20:22

Dzień dobry,
Tak może mieć to związek z pozycją. Na poziomie C6-C7 ma Pan lekko kifotyczne ustawienie segmentu wynikające z dyskopatii i to właśnie nieco zmniejsza lordozę. W RTG mogło to zostać przeoczone, lub pod obciążeniem nieco inaczej się ustawiło. W zasadzie jednak nie powinno się zwracać zbyt dużej uwagi na parametr lordozy. Jest ona naturalną krzywizną i patrząc na jej kształt można znaleźć znaczne odchylenia w populacji. Trudno jest zatem określić co jest fizjologią co nie. Natomiast jeśli zniesienie lordozy wynika z pojedynczo ustawionego segmentu, to wiemy, że na tym poziomie toczy się proces degeneracyjny. Ma to znaczenie w ocenie RTG. W rezonansie natomiast widać sam dysk więc informacja o ustawieniu kręgów jest mniej istotna. W terapii można się takim segmentem zająć i próbować go do wyprostu zmobilizować, ale respektując zasadę działania bezbolesnego. Często ma to pozytywne skutki, ale trzeba to zrobić bardzo lokalnie - dokładnie na zaburzonym poziomie.


Pozdrawiam,
Maciej Brożyński
JEŚLI PODOBAJĄ SIĘ PAŃSTWU NASZE ODPOWIEDZI, ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA NASZEGO FANPAGE NA FACEBOOKU :) ORAZ DO WEJŚCIA NA NASZĄ STRONĘ!
https://www.facebook.com/fizjoklinika
http://www.fizjoklinika.com
Avatar użytkownika
Maciej Brożyński
 
Posty: 209
Dołączył(a): 8 paź 2013, o 21:56

Re: Dyskopatia Szyjna C5/C6 i C6/C7

Postprzez turnet 11 kwi 2014, o 18:00

Witam Panie Macieju u mnie sytuacja wygląda następująco.Miałem wizytę u neurologa tyle tylko powiedział że jak neurochirurg zadecyduje ciąć to się nie bać i operować,wizytę mam u neurochirurga już we wtorek oczywiście prywatnie,bede sie z nim konsultował jest w dobrych relacjach z rehabilitantką która ma dobre opinie i wykonuje manualne zabiegi różnymi technikami.
Obecnie szyja już zbytnio nie dokucza trochę boli i piecze i nieraz mięśnie szyi sztywne,ale tragedii zbytnio nie ma ,rwy z reki praktycznie się wycofały ,rece w pełni sprawne.Za to zaczął mi dokuczać odcinek lędźwiowy i nieraz bolą żebra po stronie pleców,czy to jest spowodowane że zacząłem dużo chodzić pieszo? odstawiłem samochód no i tez nieraz przy komputerze posiedzę.Co mnie jeszcze niepokoi to skrzywienie kręgosłupa co zobaczyłem na Rtg i zwróciła na to uwagę fizjoterapeutka wygląda to na skolioze?Już kiedyś miałem bóle przy nagłym wdechu takie opasujące co Pan o tym myśli.Pozdrawiam serdecznie.
Załączniki
bez tytułu.JPG
bez tytułu.JPG (8.42 KiB) Przeglądane 4233 razy
turnet
 
Posty: 16
Dołączył(a): 25 mar 2014, o 19:30

Re: Dyskopatia Szyjna C5/C6 i C6/C7

Postprzez Maciej Brożyński 13 kwi 2014, o 13:07

Dzień dobry,
Dla mnie wskazaniem do operacji są objawy. Jeśli wycofały się u Pana to ja bym poczekał. Problem w naszym systemie jest niestety taki, że jeśli pojawią się znów ostre objawy z ubytkiem siły, czucia, to wtedy może nie być miejsca na zabieg. Nie ma zatem łatwej decyzji w tej chwili dla Pana. Jeśli zrobi Pan teraz zabieg to będzie Pan narażony na niezadowolenie jeśli pojawią się jakieś bóle po zabiegu. Jak by Pan miał ostrą rwę, to nawet jeśli coś pozostanie bólowego to nie tak mocne jak sam konflikt z korzeniem. Zatem satysfakcja większa.
Jeśli ja miał bym dla siebie wybierać to wybrał bym rehabilitację z gotowością do zabiegu jeśli coś się nie powiedzie. Ale być może właśnie korzeń się zaadaptował do nowej sytuacji i przez dłuższy czas będzie bezobjawowy?
Co do skoliozy, to nie widać tutaj odcinka piersiowego. Nie mogę zatem powiedzieć czy to jest przedłużenie łuku z niższych partii. To by oznaczało, że Pan w wieku rozwojowym "zdobył" taką przypadłość. Nie ma ona jednoznacznego wpływu na dolegliwości dyskowe.
Z drugiej strony może ona być również wynikiem procesu degeneracyjnego dysku na poziomie szyjnym. To nam mówi tylko o stopniu uszkodzenia struktur. Nadal jeśli nie jest to objawowe nie brał bym tego pod uwagę. W terapii można spróbować kierunków przeciwnych do łuku, ale nie upierał bym się przy nich jeśli nie będzie pożądanego efektu. Można również nie zwracając na to uwagi pracować symetrycznie. Kluczowy jest efekt - ma Pan się lepiej czuć (a już na pewno nie może się pogarszać). Jeśli to osiągniecie z terapeutką to świetnie.
Pozostałe dolegliwości nie mają prawdopodobnie związku z odcinkiem szyjnym. Proponuję oczywiście na początek dokładną analizę całego kręgosłupa. Jednak bez względu na jej wyniki spróbował bym leczenia lokalnie na poziomie danego odcinka.
Incydenty z odcinka piersiowego zdarzają się dość często (nawet te z utrudnieniem oddychania). Nie są zwykle groźne i dość łatwe w leczeniu. Jeśli ma Pan zaufaną terapeutkę, na pewno sobie z tym poradzi. Każdy z takich incydentów może kiedyś nawrócić jednak. Żeby zminimalizować ryzyko, trzeba zacząć profilaktykę. Nie tą nudną w postaci ćwiczeń na materacu. Raczej taką, która stanie się hobby. Inaczej z góry nasze starania są skazane na niepowodzenie. Jesteśmy tylko ludźmi i jak nas nie boli to przestajemy ćwiczyć. Trzeba znaleźć coś co będzie dla nas nagrodą - basen, taniec, bieganie, jazda na rolkach, siłownia, tenis, cokolwiek co będzie związane z ruchem. Proszę tylko pamiętać o progresji obciążeń i technice. Błędy popełniane w tych dwóch sferach są najczęstszą przyczyną pojawienia się kontuzji, które znów spowodują ból :)

Pozdrawiam,
Maciej Brożyński
JEŚLI PODOBAJĄ SIĘ PAŃSTWU NASZE ODPOWIEDZI, ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA NASZEGO FANPAGE NA FACEBOOKU :) ORAZ DO WEJŚCIA NA NASZĄ STRONĘ!
https://www.facebook.com/fizjoklinika
http://www.fizjoklinika.com
Avatar użytkownika
Maciej Brożyński
 
Posty: 209
Dołączył(a): 8 paź 2013, o 21:56

Następna strona

Powrót do Kręgosłup

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron