Kwalifikacja do operacji kręgosłupa szyjnego

Kwalifikacja do operacji kręgosłupa szyjnego

Postprzez bugisa 9 paź 2016, o 17:43

Witam serdecznie,

Moje problemy z kręgosłupem szyjnym rozpoczęły się chyba kilka lat temu. Pojawiające się bóle w okolicach szyi spowodowały wizyty jedna 10 lat temu na ostrym dyżurze w szpitalu ze wskazaniem noszenia przez 4 tygodnie kołnierza szyjnego. Kilka lat później kolejne bóle i wizyty u ortopedy, zastrzyki przeciwbólowe i przeciwzapalne oraz rehabilitacja. Nawet kupiłam specjalną poduszkę do spania. Przez dłuższy okres było bardzo spokojnie. Aż do niedawna. Dwa lata temu miałam zaostrzony ból prawej ręki w łokciu (ogromne wtedy miałam pieczenie łokcia). Zrobiłam prześwietlenie a na opisie pojawiła się informacja "Nawracające bóle kręgosłupa szyjnego promieniujące do barku lewego - objawy korzeniowe dodatnie. Zniesiona lordoza szyjna. Mała nieprawidłowa kifoza w środkowym odcinku kr. szyjnego. Zwężenie tarcz międzykręgowych C4-C5-C6. Osteofity na przednich i tylnych krawędziach trzonów C5-C6. Dostałam zastrzyki rehabilitację, 15 wizyt w kriokomorze i ból ustąpił. Dwa miesiące tem problem bólu szyji powrócił. Poszłam do internisty przepisał mi kolejne zastrzyki i rehabilitację. Zgłosiłam się na prywatną terapię manualną. Po kilku zabiegach przestało mnie kłóć w klatce piersiowej natomiast zaczęły się ojawy korzenne. Przy schylaniu się do przodu oraz w pewnych pozycjach siedzących leżących czułam w lewej ręce na początku mrowienie a potem już wrażenie przechodzenie przez rękę prądu. Zacząl drętwięć mi kciuk. Czasami czuję jakby nie był moim kciukiem. Ponownie wróciłam do lekarza internisty i otrzymałam skierowanie do Poradni Neurogirurgicznej. A Pan od terapii manualnej polecił abym szybko zrobiła sobie rezonans. Oczywiście wykonałam rezonas i jestem już po wizycie u neurochirurga. Opis z rezonansu jest następujący.

1. Zniesienie fizjologicznej lordozy szyjnej w pozycji leżącej z wytworzeniem niewielkiej kifozy - szczyt na poziomie C5/C6.
2. Wielopłaszczyznowe zmiany degrenacyjne krążkow międzykręgowych w postaci zmniejszenia ich uwodnienia. Na poziomie C5/C6 krążek obniżony. Zaostrzenia krawędzi trzonów od C3 do C6 jako wyraz zmian zwyrodnieniowych. Umiarkowane zmiany zwyrodnieniowe w stawach międzykręgowych dominujące w dolnym odcinku C.
3. Na poziomie C3/C4 niewielka tylna protuzja krążka m/k bez cech konfliktu ze strukturami nerwowymi.
4. Na poziomie C4/C5 zmiany ytwórcze na tylno-bocznych lewych krawędziach trzonów z towarzyszącym uwypukleniem krążka m/k modelują worek oponowy i zwężają nieco wejście d lewego otworu międzykręgowego, jednak bez cech konfliktu ze strukrurami nerowoymi.
5. Na poziomie C5/C6 zmiany wytwórcze na tylnej i obu tylno-bocznych krawędziach trzonów z towarzyszącymi uwypukleniami krążka m/k zwężają wejścia i światło otworów m/k, z modelowaniem obustronnym korzeni nerwowych c6. Ograniczona rezerwa płynowa kanału kręgowego na tym poziomie (wymiar ap worka oponowego ok 9 mm). Pośrednio modelowania brzuszna powierzchnia rdzenia kręgowego po stronie lewej na tym poziomie.
6. Na poziomie C6/C7 niewielkie tylne uwypuklenie krążka m/k oraz zaostrzenia tylno-bocznych krawędzi trzonów, bez cech konfliktu ze strukturami nerwowymi. W łuku tylnym C7 pośrodkowo i po stronie lewej naczyniak lub odcinkowa przebudowa tłuszczowa.
7. Objęty badaniem odcinek rdzenia bez zdeklarowanych morfologicznie zmian ogniskowych. Pogranicze czaszkowo-szyjne w normie.

Diagnoza lekarza neurochirurga zabieg operacyjny - 1 poziomowy C5/C6 (dojście przednie z szyi) + implant stały Coaction. Zalecił jeszcze wykonanie RTG kręgosłupa szyjnego - czynnościowe. Lekarz wyjaśnił mi, że zabieg jest konieczny ponieważ istnieje niebezpieczeństwo w przypadku np. wypadku, upadku, itp. zdarzeń może dojść do wbicia się osteofitów w struktury nerwowe, które mogą spowodować nieodwracalne skutki w przypadku przerwania tych struktur nerwowych. A na dodatek objawy jakie się pojawiają od kilku tygodni jak drętwienie kciuka oraz odczucia jakby porażania prądem ręki i czasami bóle w stawie biodrowym są niepokojące. Na moje pytanie czy możemy tylko oczyścić dysk z osteofitów i nie wymieniać odpowiedział że nie bo on jest chory zniszczony i to jest najlepsze rozwiązanie. Nawiązał również do tej rezerwy płynowej, że to nie jest tak niepokojące i gdyby to było tylko problemem to nie postawiłby takiej diagnozy. Bardzo się boję tej operacji, nie wiem co mam zrobić to bardzo trudna decyzja dla mnie. Ale nie chcę też mieć zaburzeń w sprawności tej ręki. NIe odczuwam bólu najbardziej dla mnie niekomfortowe jest to, że odczuwam często promieniowanie tej ręki. I są dni, że to siębardzo nasila. W nocy nie mam problemu ze snem, nie odczuwam bólu. Kolejną wizytę u neurochirurga mam w przyszłym tygodniu. Zabieg operacyjny planowany jest na listopad tego roku. Panie Macieju proszę o pomoc czy rehabilitacja pomoże w likwidacji problemu z kręgosłupem i odłożyć operację w czasie.
bugisa
 
Posty: 2
Dołączył(a): 9 paź 2016, o 16:26

Re: Kwalifikacja do operacji kręgosłupa szyjnego

Postprzez Maciej Brożyński 10 paź 2016, o 18:47

Dzień dobry,
Przede wszystkim zaznaczę, że nie mam do dyspozycji badania obrazowego tylko jego opis. Z zasady nie powinno się w takiej sytuacji doradzać. Ale powiem jakie są moje doświadczenia w tym temacie.
Przede wszystkim wskazaniem do operacji są objawy ubytkowe, czyli deficyty czucia i/lub siły mięśniowej. Jeśli takie wykazane były u Pani to mamy plusik po stronie wykonania zabiegu. Jeśli nikt nie sprawdził siły i czucia to minusik dla badającego ;)
Kolejnym wskazaniem do zabiegu są ostre bóle nawracające i/lub utrzymujące się dłużej niż trzy miesiące. Granica czasowa jest dość umowna. Ból jest ograniczający funkcję (np: wykonywanie pracy zawodowej, czynności codziennych) i/lub wybudzający ze snu (ale nie z powodu zmian pozycji tylko dolegliwości obecne są również bez dodatkowych ruchów). Zwykle w takiej sytuacji, przedłużającej się, pacjent jest na tyle zmęczony dolegliwościami, że gotów jest sam zdecydować się na operację.
Trzecim przypadkiem jest zespół objawów uciskowych rdzenia (mielopatia) lub potencjalne nim zagrożenie. W Pani przypadku właśnie to ostatnie lekarz wskazał jako wskazanie do zabiegu.
Są oczywiście i inne przesłanki, ale te występują znacznie rzadziej więc nie będę ich szczegółowo opisywać.
Każda z powyższych sytuacji jest wystarczająca (w połączeniu z odpowiednim wynikiem badania obrazowego) do podjęcia decyzji o zabiegu chirurgicznym.
Kłopot ostatecznie jednak pojawia się wtedy gdy mamy zagrożenie "potencjalne" (wskazanie drugie b) przy relatywnie niewielkich objawach pacjenta. Osoby takie bowiem nie są przekonane do tak znacznej interwencji co w sumie jest zrozumiałe z ich strony.
Nie jestem w stanie przytoczyć statystyki dotyczącej jak często zdarzają się opisywane przez lekarza wypadki z uszkodzeniem rdzenia wynikające z obecności osteofitów czy innych zmian towarzyszących zmianom dyskopatycznym. Na podstawie obserwacji jednak pacjentów i ich rezonansów wydaje mi się, że bardzo rzadko. Proszę jednak pamiętać, że do mnie trafiają pacjenci, którzy są w takim stanie, że nie biegną od razu na na ostry dyżur. Pytanie pozostaje jednak aktualne, czy gotowa jest Pani na to potencjalne ryzyko przy rezygnacji z operacji (choć by było i niewielkie). Trzeba przy tym pamiętać, że z samym zabiegiem również związane jest ryzyko powikłań. Dlatego jak pisałem - decyzja jest trudna, a podejmuje ją pacjent.
Co do samych objawów korzeniowych - drętwienie i ból promieniujący do ręki - to trzeba pamiętać, że zwykle trwają one około 3 miesięcy (średnio). Co równie ważne, w ogóle nie są łatwe do leczenia. Jednak większość z epizodów można ostatecznie zaleczyć. Czasem trzeba się nieźle napracować, ale pacjenci się poprawiają... Zabiegi rehabilitacyjne mogą zatem zredukować takie objawy, a ostatecznie je wyeliminować. Problem polega na tym, że prognoza co do tego czy objawy nawrócą kiedyś i czy pojawią się objawy z rdzenia jest raczej trudna do przedstawienia. Jest to zwykle przybliżenie doświadczeń własnych w połączeniu z danymi wynikającymi z historii pacjenta. Wiemy też, że objawy rdzeniowe pojawiają się bardzo rzadko w odniesieniu do częstości występowania dolegliwości na poziomie szyjnym.
Na podstawie powyższych danych proszę spróbować "zważyć" co w tej sytuacji będzie najbardziej wskazane i podjąć decyzję jak leczyć dalej szyję. Moja odpowiedź jest dość ogólna, ale mam nadzieję, że naświetli Pani nieco sposób rozumowania w przypadkach decydowania o zabiegu.
Jeśli będzie Pani chciała proszę udostępnić zdjęcia rezonansowe. Wtedy będzie można jeszcze coś więcej powiedzieć na ten temat i ewentualnie dopytam też o szczegóły objawów.

Pozdrawiam,
Maciej Brożyński
JEŚLI PODOBAJĄ SIĘ PAŃSTWU NASZE ODPOWIEDZI, ZAPRASZAMY DO POLUBIENIA NASZEGO FANPAGE NA FACEBOOKU :) ORAZ DO WEJŚCIA NA NASZĄ STRONĘ!
https://www.facebook.com/fizjoklinika
http://www.fizjoklinika.com
Avatar użytkownika
Maciej Brożyński
 
Posty: 209
Dołączył(a): 8 paź 2013, o 21:56

Re: Kwalifikacja do operacji kręgosłupa szyjnego

Postprzez bugisa 10 paź 2016, o 20:08

Witam serdecznie,

Bardzo Panu dziękuje za poświęcenie czasu i udzielenie odpowiedzi na moje pytania oraz wyjaśnienie wątpliwości. Zamierzam się umówić do Pana na konsultacje w tym tygodniu. W tej chwili jest to dla mnie najważniejsze. Zabiorę ze sobą wyniki badań rezonansu i rtg.

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia.
Bogusława
bugisa
 
Posty: 2
Dołączył(a): 9 paź 2016, o 16:26


Powrót do Kręgosłup

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron